Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 111 714 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ted Bundy

czwartek, 05 lipca 2007 12:17
Skocz do komentarzy
Zaczynamy przedstawiania seryjnych morderców. Kto będzie pierwszy? Jeden z najpopularniejszych i najbardziej zwyrodniałych seryjnych morderców jakich poznał świat. To Ted Bundy!

 Theodore Robert Bundy (ur. 24 listopada 1946, Burlington w stanie Vermont, zm. 24 stycznia 1989, Floryda), amerykański seryjny morderca. W latach 1974-78 zabił wiele młodych kobiet, zwykle przy użyciu tępego narzędzia, czasami przez uduszenie. Często wykorzystywał seksualnie swe ofiary, przed i po morderstwie. Przyznał się do 30 zabójstw: całkowita liczba jest nieznana. Został skazany na śmierć na krześle elektrycznym. Interesował się polityką, lubił jazdę na nartach.

Dzieciństwo i młodość

Bundy urodził się w Domu Elisabeth Lund Dla Niezamężnych Matek, w Burlington w stanie Vermont. Jego matka, Eleanor Louise Cowell była sprzedawczynią, tożsamość ojca Teda pozostaje zaś tajemnicą (niektóre żródła podają, że był nim Lloyd Marshall, weteran Sił Powietrznych a później marynarz). Eleanor wraz z Tedem zamieszkała u swych rodziców, w Filadelfii. By uniknąć napiętnowania związanego z posiadaniem nieślubnego dziecka, informowała sąsiadów i przyjaciół iż chłopiec został adoptowany przez jej rodziców i tak naprawdę jest jej bratem. W tym przeświadczeniu miał być również wychowywany sam Ted.

W wieku 4 lat Ted przeprowadził się ze swoją biologiczną matką do Tacomy w stanie Waszyngton. Zamieszkali tam z krewnymi. Tam też legalnie zmienili swoje nazwiska. Ted stał się Theodorem Robertem Nelsonem a jego matka została Louise Cowell. Rok po przeprowadzce do stanu Waszyngton, Louise Cowell poślubiła wojskowego kucharza Johnniego Culpeppera Bundy'ego, którego drugie nazwisko Ted przybrał na resztę życia. Nazwisko, które stało się później synonimem morderstwa.

Dorastający Ted dał się poznać jako zdolny uczeń Woodrow Wilson High School, był także aktywnym działaczem na łonie Kościoła Metodystów i zapalonym skautem. Niemniej, był bardzo nieśmiałym chłopcem, który nie potrafił nawiązywać przyjaźni z rówieśnikami i pozostawał samotny.

Louise i Johnnie mieli jeszcze czworo innych dzieci, z którymi Ted spędzał sporo czasu opiekując się nimi w czasie wolnym od szkoły. Ted nigdy tak naprawdę nie polubił swojego nowego ojca, który bezskutecznie próbował wychowywać go jak swojego własnego syna, zabierając go na wypady na campingi i inne typowe dla ojca i syna zajęcia. Ted miał swoje własne pomysły i myślał o sobie bardziej jako o Cowellu niż jako o Bundym. Jedynym człowiekiem, którego kiedykolwiek podziwiał był jego dziadek mieszkający w Pensylwanii. Był jedynym mężczyzną, którego szanował, a jednak Ted był zmuszony opuścić go i przeprowadzić się do obcego, nowego miejsca na drugim końcu kontynentu.

W 1965 roku Ted ukończył szkołę średnią i dostał się na Uniwersytet Puget Sound, a w 1966 roku przeniósł się na Uniwersytet Waszyngtoński, gdzie rozpoczął intensywną naukę języka chińskiego. Pracował przez cały swój pobyt na uniwersytecie, podejmując niskopłatne zajęcia jako chłopiec na posyłki i niższy urzędnik. A jednak nigdy nie utrzymał się na dłużej na żadnym stanowisku. Przez niektórych pracodawców był uważany za człowieka niegodnego zaufania. Chociaż był mało konsekwentny w pracach poza szkołą, bardziej skupiał się na tym, co miał do zrobienia w szkole i zdołał utrzymać wysoką średnią ocen. Ale jego zainteresowania zmieniły się wiosną 1967 roku, kiedy zaczął związek, który raz na zawsze zmienił jego życie.

Bardzo wcześnie rozpoczął Bundy działalność kryminalną, jeszcze jako uczeń szkoły podstawowej, dopuszczając się drobnych kradzieży w sklepach. Był dwukrotnie aresztowany jako młodociany, jednak jego rejestr kryminalny z lat młodzieńczych uległ później zatarciu.

Jako młody człowiek Bundy zaangażował się w politykę pracując na rzecz Partii Republikańskiej Stanu Waszyngton. Udzielał się także, jako wolontariusz, w Centrum Pomocy Samobójcom w Seattle, gdzie pracowała też Ann Rule, znana reporterka zajmująca się sprawami kryminalnymi. Ironią losu był fakt, że Rule pisała wtedy artykuły poświęcone zbrodniom Teda, nieświadoma że jej młody kolega jest ich sprawcą.

Bundy nawiązał w tym czasie jeden poważniejszy związek miłosny z dziewczyną, którą Ann Rule w biografii Bundy'ego The Stranger Beside Me ukryła pod pseudonimem "Stephanie Brooks". W 1968 roku, po ukończeniu Uniwersytetu Waszyngtońskiego, Stephanie zerwała stosunki z Tedem. Ted nigdy nie doszedł do siebie po tym rozstaniu. Nic, nawet szkoła, nie miało już znaczenia i w końcu zrezygnował ze studiów, oniemiały i przygnębiony zerwaniem. Jego jedyna prawdziwa miłość opuściła go i jego świat zdawał się rozpadać. Zdołał pozostać z nią w kontakcie pisząc listy po jej powrocie do Kalifornii, jednak ona wydawała się nie być zainteresowana tym, aby ponownie byli razem. Ale Ted miał obsesję na punkcie Stephanie i nie mógł wymazać jej ze swojej pamięci. Była to obsesja, która trwała przez całe jego życie i doprowadziła do serii wydarzeń, które zaszokowały świat. Dwa lata później Ted Bundy powrócił w jej życie, tym razem jako studiujący prawo człowiek sukcesu i przyszły prawnik. Zauroczona "nowym" Tedem "Stephanie" zgodziła się odnowić związek, ukoronowany oświadczynami Bundy'ego. Dwa dni później Ted wycofał się ze wszystkiego, zerwał zaręczyny oraz wszelki kontakt z, teraz już byłą, narzeczoną. Później zwrócono uwagę na fakt, że większość ofiar Bundy'ego miała długie proste włosy, rozdzielone przedziałkiem pośrodku głowy, co upodabniało je do "Stephanie".

Na domiar złego, w 1969 roku Bundy dowiedział się o swoim prawdziwym pochodzeniu. Jego "siostra" była tak naprawdę jego matką, a jego "rodzice", jak odkrył, byli w rzeczywistości jego dziadkami. W tym okresie życia Bundy "został owładnięty swego rodzaju lodowatym postanowieniem". Zmienił się z nieśmiałej i zamkniętej w sobie osoby w bardziej przyciągającą uwagę i dominującą osobowość. Zmierzał do tego, aby wykazać się przed światem, a co ważniejsze, przed Stephanie. Ted był człowiekiem z misją. Ponownie zapisał się na Uniwersytet Waszyngtoński i studiował psychologię - przedmiot, z którego był doskonały. Bundy stał się jednym z najlepszych studentów i był bardzo lubiany przez swoich profesorów na uniwersytecie.

To właśnie w tym czasie Ted poznał Meg Anders - kobietę, z którą był związany przez prawie 5 lat. Meg pracowała jako sekretarka. Była nieco nieśmiałą i spokojną kobietą. Była też rozwódką, której wydawało się, że w Tedzie Bundym znalazła idealny wzór ojca dla swojej córki. Meg od samego początku była bardzo zakochana w Tedzie i pewnego dnia pragnęła go poślubić. Jednak Ted nie był jeszcze gotowy na małżeństwo, ponieważ czuł, że wciąż jest przed nim wiele do osiągnięcia. Meg wiedziała, że Ted nie kochał jej tak mocno, jak ona jego. Czuła to wiele razy, gdy spotykał się z innymi kobietami. A jednak myślała, że z czasem uda się jej go odzyskać i że on w końcu zmieni swoje zwyczaje. Meg nic nie wiedziała o jego dawnym związku ze Stephanie i o tym, że ciągle utrzymują ze sobą kontakt i odwiedzają się nawzajem. Swego czasu Ted wspomniał bliskiemu przyjacielowi, że Stephanie "była jedną jedyną kobietą, którą kiedykolwiek tak naprawdę kochał. To było zupełnie coś innego niż to, co czuł do Meg."

Z pozoru życie Teda w latach 1969-1972 wydawało się zmieniać na lepsze. Był bardziej pewny siebie i patrzył w przyszłość z wielkimi nadziejami. Zaczął rozsyłać aplikacje do rozmaitych szkół prawniczych, w tym samym czasie aktywnie zaangażował się w działalność polityczną. Pracował przy kampanii wyborczej gubernatora Waszyngtonu, co pozwoliło mu nawiązać kontakty z ludźmi mającymi silne wpływy polityczne w Partii Republikańskiej. Ted odbył także praktyki wakacyjne w pogotowiu psychiatrycznym. Był zadowolony ze sposobu w jaki w tym czasie toczyło się jego życie, wszystko zdawało się zmierzać we właściwym kierunku. Dostał nawet pochwałę od policji w Seattle za uratowanie życia trzyletniemu chłopcu, który topił się w jeziorze.

W 1973 roku, podczas podróży służbowej do Kalifornii dla waszyngtońskiej Partii Republikańskiej, Ted spotkał się ze swoją dawną miłością Stephanie Brooks i umówili się na wieczorne wyjście. Stephanie była zdumiona przemianą Teda. Był dużo bardziej pewny siebie i dojrzały, wydawał się mieć cel w życiu, nie tak jak wtedy, gdy widzieli się ostatnio. Spotkali się potem jeszcze kilkanaście razy, za plecami Meg. Podczas swoich podróży służbowych Ted romantycznie zabiegał o względy Stephanie i ona znowu się w nim zakochała.

Małżeństwo było tematem nieraz poruszanym przez Teda w trakcie wielu romantycznych spotkań tamtej jesieni i zimy. Jednak, tak nagle jak ich romans się zaczął, zmienił się radykalnie. Raz Ted hojnie obdarzał Stephanie uczuciem, po czym nieoczekiwanie stawał się oziębły i przygnębiony. Wydawało się jakby zupełnie stracił nią zainteresowanie w ciągu zaledwie kilku tygodni. Stephanie była niewątpliwie zmieszana tą nagłą zmianą w Tedzie. W lutym 1974 roku, bez uprzedzenia czy wyjaśnienia Ted zerwał wszelki kontakt ze Stephanie. Jego plan zemsty powiódł się. Porzucił Stephanie tak jak kiedyś ona porzuciła jego. Stephanie już nigdy nie zobaczyła Teda ani nie otrzymała od niego żadnej wiadomości.

Pierwsze zbrodnie

Wciąż nie wiadomo kiedy dokładnie Bundy zaczął zabijać. Wielu ekspertów w tej sprawie, w tym Ann Rule i były detektyw hrabstwa King, Robert Keppel, jest zdania że Ted stał się mordercą będąc jeszcze nastolatkiem. Osiemnastoletnia Anne Marie Burr z Tacoma, zamieszkała w sąsiedztwie Bundych, zaginęła bez śladu w 1961 roku gdy Ted liczył sobie lat 14. Niemniej, Bundy nigdy nie przyznał się do jej zamordowania, nawet po tym jak przyznał się do wielu innych. Najwcześniejsze zabójstwa do jakich się przyznał miały miejsce w roku 1974.

Krótko po północy 4 stycznia 1974 roku, Bundy włamał się do położonej w suterenie sypialni osiemnastoletniej studentki University of Washington i zadał jej kilka silnych ciosów w głowę metalowym prętem wyrwanym z ramy jej łóżka. Dziewczyna została znaleziona następnego dnia w stanie śpiączki, leżąc we własnym łóżku w kałuży krwi, z wziernikiem ginekologicznym tkwiącym w pochwie. Przeżyła atak, ale odniosła trwałe uszkodzenia mózgu.

Następną ofiarą Bundy'ego była Lynda Ann Healy, również studentka University of Washington. 31 stycznia 1974 roku włamał się do jej sypialni, pobił dziewczynę do nieprzytomności, ubrał w dżinsy i koszulę, zawinął w prześcieradło i wyniósł z pokoju. Kilka lat później bezgłowe ciało Lyndy Ann Healy znaleziono w górach na wschód od Seattle.

12 marca 1974 roku Bundy porwał i zamordował dziewiętnastoletnią studentkę Evergreen State University, Donnę Gail Manson, zmierzającą na koncert jazzowy odbywający się na terenie kampusu. 17 kwietnia Susan Rancourt zniknęła z kampusu Central Washington State College. Dwie nie znające się wzajem studentki wspomniały później iż spotkały (jedna w noc zniknięcia Susan, druga trzy dni wcześniej) człowieka z ramieniem w gipsie, który prosił je by pomogły mu zanieść książki do jego volkswagena. Niedługo później, 6 maja, zaginęła Kathy Parks, ostatni raz widziana na terenie kampusu Oregon State University. 1 czerwca zaś Brenda Ball wyszła z baru w Burien w stanie Waszyngton, by rozpłynąć się w powietrzu.

11 czerwca 1974 roku, rano, Georgeann Hawkins, studentka University of Washington wyszła z akademika swojego chłopaka, kierując sie do budynku stowarzyszenia dziewcząt Kappa Alpha Theta, do którego sama należała. Georgeann miała do przebycia dystans trzydziestu metrów, jednak do celu swej wędrówki nigdy nie dotarła. Bundy zeznał niedługo przed swoją egzekucją w 1989 r. że czekał na Georgeann zaczajony za siedzibą Kappa Alpha Theta, skąd wyszedł wsparty na kulach, symulując kłopoty z niesieniem ciężkiej aktówki. Georgeann zgodziła się pomóc i towarzyszyła Bundy'emu do samochodu, gdzie została ogłuszona przygotowanym zawczasu łomem. Potem morderca skuł ją kajdankami, wepchnął do samochodu, by później, w ustronnym miejscu, dziewczynę udusić.

Krwawa seria doszła do punktu kulminacyjnego 14 lipca, gdy Bundy w biały dzień porwał znad jeziora Sammamish Janice Ott i Denise Naslund. Pięć różnych kobiet zeznało później, że spotkało tam wtedy mężczyznę w białym stroju tenisowym, z ręką na temblaku, nazywającego siebie "Ted". Mężczyzna ów prosił je by pomogły mu zdjąć żaglówkę z dachu jego samochodu. Jedna z dziewczyn poszła z "Tedem" aż do jego volkswagena, gdzie nie było żadnej żaglówki, zanim odmówiła mu dalszego towarzystwa. Dwóch świadków oświadczyło iż widzieli mężczyznę zaczepiającego Janice Ott tą samą historią o żaglówce, a potem Janice odchodzącą w jego towarzystwie. Byli ostatnimi, którzy widzieli ją żywą.

Od świadków znad jeziora Sammamish udało się policji uzyskać dokładny opis podejrzanego i jego brązowego Volkswagena Garbusa. Opis ten został później udostępniony mediom. Tak Ann Rule, jak i ówczesna dziewczyna Bundy'ego zgłosiły go jako potencjalnego podejrzanego, jednak policja, tonąca w informacjach nie zajęła się tym poważniej, nie widząc istotnych wskazówek do zajęcia się osobnikiem będącym w końcowych rejonach długiej listy podejrzanych.

Szczątki Janice Ott i Denise Naslund, jak i kręgi i kość udową prawdopodobnie należącą do Georgeann Hawkins, odnaleziono siódmego września w lesie niedaleko jeziora Sammamish. Czaszki (i tylko czaszki) Lyndy Ann Healy, Susan Rancourt, Kathy Parks i Brendy Ball zostały znalezione 2 marca 1975 na Górze Tailor, przez turystów.

Jesienią 1974 roku Bundy przeniósł się do Utah, gdzie zaczął uczęszczać do szkoły prawniczej w Salt Lake City. 2 października zaginęła tam Nancy Wilcox, zaś 18 października Bundy zgwałcił i zamordował Melissę Smith, siedemnastoletnią córkę szefa policji w Midvale, Louisa Smitha. Jej ciało odnaleziono 9 dni później.

Następną ofiarą Bundy'ego stała się Laura Aime, również siedemnastolatka, która zniknęła opuściwszy halloweenową zabawę w Lehi, w stanie Utah, 31 października 1974 roku. Jej ciało zostało odkryte miesiąc później, w Święto Dziękczynienia, na brzegu rzeki. Została pobita tak, że nie można było jej rozpoznać, zgwałcona i uduszona własną skarpetką.

Dalsze zbrodnie, pierwszy proces i ucieczka


Tymczasem 8 listopada w małym miasteczku Murray, w Utah, Carol DaRonch ledwie uszła z życiem ze spotkania z Tedem. Podszywając się pod oficera policji Bundy zwabił Carol do swojego samochodu, gdzie usiłował zatrzasnąć jej na rękach kajdanki. Szczęśliwie dla zaatakowanej dziewczyny udało mu się to zrobić tylko na jednym jej przegubie. Carol otworzyła drzwi samochodu i wyskoczyła w biegu na ulicę, wychodząc z incydentu jedynie z zestawem zadrapań i guzem na głowie, od ciosu zadanego przez Teda, który stosowne ciężkie narzędzie trzymał zawsze pod fotelem.

Sfrustrowany niepowodzeniem Bundy porwał Debbie Kent, oglądającą szkolne przedstawienie w Bountiful. Siedemnastoletnia Debbie wyszła z przedstawienia wcześniej i bez towarzystwa, chciała bowiem odebrać brata, jednak jej samochód nigdy nie opuścił parkingu. Okoliczni mieszkańcy donieśli później że słyszeli krzyki, a policja znalazła na parkingu kluczyk, pasujący do kajdanek pozostawionych na rękach Carol DaRonch. Ciała Debbie nigdy nie odnaleziono.

W roku 1975 Bundy obrał za swe tereny łowieckie Kolorado. Caryn Campbell zniknęła ze swojego pokoju w hotelu Wildwood Inn w Snowmass, gdzie wypoczywała z mężem, 12 stycznia 1975 r. Jej ciało odnaleziono 17 lutego. 15 marca zniknęła Julie Cunningham, 6 kwietnia zaś Denise Oliverson. 6 maja w Pocatello, w stanie Idaho zaginęła Lynette Culver, zaś 28 czerwca do grona zaginionych dołączyła Susan Curtis z Utah.


Bundy został aresztowany 16 sierpnia 1975, nie zatrzymał się bowiem na wezwanie policjanta. Przeszukanie jego samochodu zakończyło się odkryciem tzw. "zestawu gwałciciela" zawierającego maskę narciarską, łom, kajdanki, worki na śmieci i inne rzeczy, całość wydała się policjantom podejrzana. Uznali że są to narzędzia włamywacza i aresztowali Bundy'ego. Policja z Utah zdołała połączyć Bundy'ego i jego volkswagena z porwaniem Carol DaRonch i z morderstwami oraz zaginięciami kobiet w Utah i Colorado.


Pod koniec 1975 roku, oficerowie śledczy zaczęli uważniej przesłuchiwać Meg Anders, by jak najwięcej dowiedzieć się na temat Teda Bundy. W końcu to ona zaalarmowała policję o swoich podejrzeniach co do swojego chłopaka. Oficerowi wiedzieli, że tylko Meg może udzielić im kluczowych informacji na temat zwyczajów i osobowości Teda. Oczywiście to czego się dowiedzieli pomogło im połączyć osobę Teda z morderstwami kobiet.

16 września 1975 roku Meg została wezwana do King County Police Major Crime Unit i tam przesłuchiwana przez trzech detektywów. Byli to Jerry Thompson, Dennis Couch i Ira Beal. Dziewczyna była wyraźnie zdenerwowana, ale skłonna udzielić policjantom potrzebnych informacji. Gdy detektywi spytali o Teda, Meg powiedziała, że w czasie morderstw nie mogła na niego liczyć. Nie było go przy niej. Powiedziała też policjantom, że po tych nocach Ted spał cały dzień, i wieczorem znów gdzieś wychodził. Przyznała się też do tego, że Ted nie wykazywał już takiego zainteresowania jej ciałem. Jedyne co go wtedy podniecało, to stosunki w których była mu całkowicie uległa. Gdy oświadczyła mu ze nie ma już dłużej ochoty służyć mu w łóżku za niewolnicę, Ted bardzo się na nią zdenerwował.

W czasie kolejnego przesłuchania, Meg przypomniała sobie, że Ted miał w samochodzie siekierę i łom. Przypomniała sobie również, że w lipcu Ted spędził kilka dni w Lake Sammamish Park, gdzie miał jeździć na nartach wodnych. W tym samym czasie w Lake Sammamish Park zaginęły Janice Ott i Denise Naslund.

Po wielogodzinnych przesłuchaniach Meg oficerowie przenieśli swoją uwagę na Stephanie Brooks. Stephanie zaczęła opowiadać jak Ted zmienił swój stosunek do niej. Z kochającego i czułego mężczyzny stał się zimny i okrutny. Detektywi zauważyli, że Ted przez jakiś czas spotykał się z obiema kobietami jednocześnie, ale żadna z nich nie wiedziała o istnieniu drugiej. Ted prowadził podwójne życie, przesycone kłamstwami i zdradą. To nieco wykraczało poza przypuszczenia detektywów co do jego osoby.

Im dłużej trwało śledztwo, tym więcej było dowodów przeciwko Tedowi. Lynda Ann Healy okazała się znajomą kuzyna Teda, wiele osób rozpoznało Teda w Lake Sammamish Park w czasie, gdy zaginęły panie Ott i Naslund. Stary przyjaciel Teda zeznał, że zauważył w jego samochodzie rajstopy, oraz że Ted spędzał dużo czasu w Taylor Mountains gdzie znaleziono ciała ofiar. Kolejnym dowodem przeciwko Tedowi były rachunki za benzynę. Kupował ją w miejscowościach, w których zgłaszano zaginięcia kobiet. W końcu, któryś z przyjaciół widział Teda z ręką w gipsie, podczas gdy w żadnym szpitalu nie był notatki o tym, że Ted złamał rękę. Było coraz więcej dowodów obciążających Teda, ale on wciąż twierdził, że jest niewinny.

23 lutego 1976 roku rozpoczął się proces Teda, w którym oskarżono go o porwanie Carol DaRonch. Podczas rozprawy Ted był rozluźniony i spokojny. Był pewien, że nie ma wystarczających dowodów by go skazać. Gdy na miejscu dla świadków usiadła sama poszkodowana, opowiedziała dokładnie o wszystkim, co przeżyła szesnaście miesięcy wcześniej. Zapytana czy jest w stanie wskazać człowieka który to zrobił, rozpłakała się i wskazała na mężczyznę, który wtedy nazywał siebie "Oficer Roseland". Wszyscy obecni spojrzeli teraz na Teda, który zimno wpatrywał się w Carol, gdy ta wskazywała na niego. Później Ted powiedział, że nigdy nie widział tej kobiety, ale nie ma też wiarygodnego alibi w dniu ataku.

Sędzia spędził kilka dni przyglądając się sprawie i ogłosił wyrok. Uznał Teda Bundy'ego za winnego. 30 czerwca, Ted Bundy został skazany na 15 lat pozbawienia wolności, z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie.

W więzieniu Ted poddawany był badaniom psychiatrycznym, o które wcześniej poprosił sędzia. Anne Rule w swojej książce "The Stranger Beside Me" tak opisuje stan psychiczny Teda: "psychotyczny, neurotyczny, ofiara choroby mózgu na tle organicznym, alkoholik, uzależniony od leków, cierpi na zaburzenia osobowości oraz amnezję, nie jest dewiantem seksualnym." Psychiatrzy zauważyli również, że Ted odczuwał silna zależność od kobiet, i ta zależność wydawała mu się podejrzana. Ted bardzo obawiał się upokorzenia w jego relacjach z kobietami.

Gdy Ted spędzał czas w Więzieniu Stanowym w Utah, detektywi zbierali dowody łączące go z morderstwami Caryn Campbell i Melissy Smith. Bundy nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, że czekają go jeszcze większe problemy. W jego VW znaleziono włosy, które po przebadaniu okazały się włosami pani Campbell i pani Smith. Badania czaszki pani Campbell pozwoliły dokładnie określić jakiego narzędzia użyto by ją zabić. Był to łom, idealnie pasujący do tego, który znaleziono w samochodzie Teda. 22 października 1976 roku policja w Colorado dysponowała wystarczającymi dowodami by oficjalnie oskarżyć Teda o zamordowanie Caryn Campbell.

W kwietniu 1977 roku Ted został przewieziony do Garfield County Jail w stanie Colorado by tam czekać na kolejny proces. Bundy był wyraźnie niezadowolony z prawnika, który go reprezentował. Uważał go za niekompetentnego i nieprzygotowanego. W końcu go zwolnił. Ted miał doświadczenie w prawie i uznał, że sam może się bronić. Zaczął się do tego przygotowywać. Otrzymał zgodę na opuszczanie więzienia, na przykład po to by odwiedzać bibliotekę w Aspen w celu przygotowywania się do obrony. Nikt nie wiedział o tym, że Ted planuje ucieczkę.

Ostatnie zbrodnie Bundy'ego-Floryda


Mając w kieszeni 510 dolarów, które dostał od odwiedzających go w więzieniu przyjaciół, Bundy kupił bilet lotniczy w jedną stronę i poleciał do Chicago. Tam wsiadł w pociąg którym dojechał do Ann Arbor w stanie Michigan. W Ann Arbor ukradł samochód, który następnie porzucił w Atlancie gdzie wsiadł do autobusu jadącego na Florydę. Tam, w Tallahassee, wynajął pokój posługując się nazwiskiem "Chris Hagen". Używał także pseudonimu "Ken Misner". Dopuścił się w tym czasie wielu drobnych przestępstw od kradzieży sklepowych poczynając, poprzez wyrywanie torebek kobietom, na kradzieży samochodu kończąc.

Sześć dni po przyjeździe do Tallahassee, 15 stycznia 1978 roku, Bundy wdarł się do akademika bractwa Chi Omega mordując, gwałcąc i tłukąc niczym w szale jego uśpione mieszkanki. Lisa Levy i Margaret Bowman zostały zatłuczone na śmierć. Bundy uderzył Margaret w głowę z taką siłą że fragmenty kości wbiły się w mózg, potężnym ciosem strzaskał prawy obojczyk Lisy, pozostawił również odcisk swych zębów na jej ciele, gryząc ją w lewy pośladek. Ów odcisk stał się później bardzo ważnym dowodem przeciw Bundy'emu. Żadna z nich nie miała ran na dłoniach ani uszkodzonych paznokci, co świadczyło że nie miały szansy się obronić przed obłąkańczym atakiem. Dwie kolejne dziewczyny, Karen Chandler i Kathry Kleiner, zostały poważnie okaleczone. Tej nocy Bundy brutalnie zgwałcił i okaleczył jeszcze jedną młodą kobietę, Cheryl Thomas, która została napadnięta we własnym domu znajdującym się kilka przecznic od akademika.

9 lutego 1978 roku Bundy przeniósł się do Lake City, gdzie porwał, zgwałcił i zamordował swoją ostatnią ofiarę, dwunastoletnią Kimberly Leach. Jej ciało porzucił w opuszczonej szopie.

Krótko po pierwszej w nocy 15 lutego 1978 roku Bundy został zatrzymany przez policjanta z Pensacoli, Davida Lee. Gdy policjant sprawdził numery rejestracyjne pomarańczowego garbusa którym jeździł Bundy, okazało się ze wóz był skradziony. Bundy wdał się w szarpaninę z policjantem, został jednak obezwładniony i zapakowany do radiowozu. W drodze na posterunek Bundy powiedział, że żałuje, że Lee go nie zastrzelił. Policjant odpowiedział na to, że nie rozumie czemu Bundy (używający fałszywej tożsamości) się tak denerwuje, bo zatrzymano go tylko za posiadanie kradzionego auta. Niedługo później aresztant został zidentyfikowany jako poszukiwany morderca i zabrany do Miami, gdzie miał stanąć przed sądem.

Proces, wyrok, egzekucja.


Proces w sprawie morderstw w akademiku Chi Omega rozpoczął się 25 czerwca a zakończył 31 lipca 1979 roku. Bundy wystąpił jako własny obrońca, przesłuchując nawet świadków. Został uznany winnym wszystkich stawianych mu zarzutów.

W roku 1980 Bundy stanął ponownie przed sądem, tym razem oskarżony o zabójstwo Kimberly Leach. I tu został uznany winnym wszystkich zarzucanych mu czynów i skazany na śmierć. Podczas tego procesu, gdzie znowu występował jako własny obrońca, poślubił swoją byłą współpracownicę, Carole Ann Boone. Elokwentny i przystojny Ted Bundy cieszył się wielką popularnością wśród kobiet, o czym świadczy dwieście listów dziennie jakie otrzymywał od fanek przebywając w celi śmierci. W październiku 1982 roku Carole Ann urodziła córeczkę, później rozwiodła się jednak z Bundym i zmieniła nazwisko, swoje i córki jej i Teda.

Kiedy Bundy przebywał w celi śmierci kontaktował się nader często z agentem Wydziału Nauk Behawioralnych FBI, Williamem Hagmaierem. Opowiedział mu wiele szczegółów swych zbrodni, posunął się nawet do tego że nazwał agenta Hagmaiera swoim najlepszym przyjacielem.

W 1984 roku Bundy, licząc na możliwe opóźnienie wykonania jego wyroku, napisał do Roberta Keppela, ongiś detektywa wydziału zabójstw, w tym czasie już na emeryturze, oferując swą pomoc w schwytaniu seryjnego mordercy określanego pseudonimem "Green River Killer". Keppel i członek Green River Task Force Dave Reichert odwiedzili florydzką celę śmierci by porozmawiać z Bundym. Obaj stwierdzili później że to co usłyszeli było niezbyt pomocne jeśli chodzi o schwytanie mordercy znad Green River, dając za to niezły wgląd w psychikę samego Teda.

24 stycznia 1989 roku o godzinie 7:06 rano 42-letni Ted Bundy zasiadł na krześle elektrycznym zwanym "Old Sparky" i został stracony. Jego śmierć oficjalnie stwierdzono o godzinie 7:16.

Ciekawostki

Miał 124 IQ inteligencji, przyjaźnił się z autorką-policjantką Ann Rule, która potem napisała jego biografię pt. "The Stranger Beside Me"

Miał 183 cm wzrostu.

Twierdził, że powodem jego zabójstw była fascynacja pornografią.

Jego nazwisko było częścią pseudonimu byłego basisty grupy rockowej Marilyn Manson Oliwii Newton Bundy (prawdziwe nazwisko Brian Tutunick).

Niektóre ofiary:

Lynda Ann Helay             Janice Ott                     Denise Naslund

Mellissa Smith                     Laura Aime                     Brenda Ball

Filmy o Bundym: "Bezlitosny morderca / Ted Bundy", "American Justice Set", "Serial Killers","The Killing of America"

Książki o Bundym: "The Stranger Beside Me", "Bezlitosny morderca / Ted Bundy"

Ocena: 10/10
Podziel się
oceń
7
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 20 września 2013 7:51

    To debile hamburgerojady gumożuje - wypuścili seryjnego mordercę z pierdla, bo chciał sam się bronić w kolejnej sprawie o morderstwa, więc udał się do biblioteki i zamordować parę kobiet. Ale dno!

    Ofiara Kick

    blog: KS dla morderców

  • dodano: 14 września 2013 18:52

    straszneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

    Ofiara dusia123

  • dodano: 05 czerwca 2013 22:18

    A ja kiedyś na wikipedii przejrzałem życiorysy zbrodiniarzy z obozów koncentracyjnych z czasów 2 wojny światowej. Byli to zwykli, "szarzy" ludzie, którzy w cywilu nikomu złego nic nie zrobili. A dlaczego w warunkach, w miejscu tak strasznym przekształcili się w demony śmierci. I byli to w większości 20-30 latkowie. Już dawno temu słyszałem, że natura ludzka składa się i z części anielskiej i diabelskiej

    Ofiara kris13

  • dodano: 04 lipca 2012 19:24

    ciekawy blog, dosyć oryginalna tematyka ale ciekawa, dobrze że jest ktoś odważny i podjął się takiego tematu, tego szukałam :) swoją drogą w seryjnych mordercach jest coś przyciągającego ...

    Ofiara wrona

  • dodano: 21 czerwca 2012 12:38

    Odp. na Twoje pyt. dotyczace czy moglbys byc morderca..brzmi prosto.. nie wiem poniewaz Cie nieznam.. ;)) lecz kzdy ma w sobie cos intrygujacego. pozdrawiam:)) ps. rowniez uwielbiam o nich czytac.. SM

    Ofiara Indisponible21

    blog: Bez bl.

  • dodano: 06 maja 2012 22:47

    What day isn't today?

    Ofiara KeetThobe

  • dodano: 14 kwietnia 2012 14:36

    Ted był niesamowicie przystojny,na youtube jest dostępny film o nim z pl lektorem pt ''bezlitosny morderca''

    Ofiara bundy

    blog: http://mordercy.blogspot.com/

  • dodano: 29 marca 2012 19:04

    "Normalny,porządny człowiek.Tylko trafił na dziwkę i złamała mu życie,szkoda że jej nie zamordował tylko zemścił się tym że wrócił do niej jako odmieniony,rozkochał i zostawił.
    Po za tym musiał być człowiekiem dobrym i wrażliwym,skoro jedna kobieta była w stanie złamać mu tak życie,gdyby był twardym sk*rwielem nie przejął by się tym.
    Ale,oddał światu cały swój ból,i to się liczy!"

    Popieram, szacunek!

    Ofiara Solitar

  • dodano: 27 stycznia 2012 21:31

    Normalny,porządny człowiek.Tylko trafił na dziwkę i złamała mu życie,szkoda że jej nie zamordował tylko zemścił się tym że wrócił do niej jako odmieniony,rozkochał i zostawił.
    Po za tym musiał być człowiekiem dobrym i wrażliwym,skoro jedna kobieta była w stanie złamać mu tak życie,gdyby był twardym sk*rwielem nie przejął by się tym.
    Ale,oddał światu cały swój ból,i to się liczy!

    Ofiara Ted

  • dodano: 21 października 2011 20:56

    Koleś, nie jesteś normalny....

    Ofiara aras

  • dodano: 09 sierpnia 2011 22:12

    Z opisu 'o mnie' można wyczytać, że coś z Tobą jest nie tak, "nie wiem czy to dobrze, czy źle", naprawde nie wiesz?

    Ofiara Nina

    blog: nina88@blog.onet.pl

  • dodano: 05 marca 2011 10:57

    Ja sama nie wiem co o nim sadzić:?Kurde z jednej strony uważam ze jest uroczy i seksowny ale opisy tych zbrodni są przerażające!!!!Nie chciałabym byc na ich miejscu oraz współczuje rodzinom...ale gdyby jeszce zył chetnie bym z niom pogadała...

    Ofiara marcula

  • dodano: 29 maja 2010 17:49

    cóż, po samym opisie 'o mnie' już się odechciewa.
    typowa sensacja dla plebsu.

    Ofiara .

  • dodano: 01 kwietnia 2010 10:11

    te socjopata jak dla mnie to ty tez zajezdzasz mi takim psycholem buehehehe, ale sadzac po wpisie za cienki jestes na takie akcje bo zapewne przy probie kradziezy gum do zucia juz by cie zlapali. trzeba byc inteligentnym i sprytnym a nie oszolomem jak ty.
    A ludzi kolego ocenia sie po czynach i po tym co robia i jak sie zachowuja a ne po pozorach wiec uwzam za jk najbardziej normalne to ze ted moglby sie spodobac ludziom,pracodawcom czy kobietom i nikt temu tlumoku nie zaprzecza ale wiedzac jaki jest naprawde mozna go ocenic i z pelna premedytacja napisac ze to psychol i wykolejeniec a takich sie eliminuje z grupy bo sa to skazone ogniwa nie potrzebne w grup[ie. Ot i tyle. Ale niestety bystry nie jestes wiec nie wpadles na to he he he

    Ofiara do socjopaty

  • dodano: 26 marca 2010 16:55

    świetne strona aczkolwiek Ann Marie Burr miala 8 a nie 18 lat pozdrawiam

    Ofiara Martyna

    blog: ted bundy

  • dodano: 20 stycznia 2010 16:09

    Burr, rzekoma pierwsza ofiara miala 8 lat, nie osiemnascie

    Ofiara mi

  • dodano: 17 listopada 2009 23:26

    Śmieszni jesteście, piszecie, ze smiec , zwyrodnialec taki i owaki. A dam sobie łeb uciąć, ze jakbyscie nie wiedzieli kim był i przyszedl do was na rozmowe kwalifikacyjną Ted i inny zakompleksiony, wrazliwy, ale brzydal. To jaja dam se uciąć, ze prosilibyscie na kolanach Teda, zeby u was robił. Zasrani hipokryci, gowno znacie sie na ludziach. Po czytaniu faktów to kazdy jest kozak. Zaloze sie ze Ted by was wszystkich tak omotał, ze byscie płakali ze urodzilioscie się. Dlaczego?? Ponieważ motlochu kierujecie się powierchnownoscią i on korzystal z takich tępaków jak wy. heheheheheheehehehe

    Ofiara socjopata

  • dodano: 10 listopada 2009 20:56

    fascynujace a zarazem przerazajace jest czytanie o takich zwyrodnialcach

    Ofiara .,.,.,.,.

  • dodano: 16 sierpnia 2009 12:34

    nie rozumiem tylko tych sedziow co go wypuscili zeby sam sie niby '" BRONIC" a w tym czasie zamordowal tyle innych nie winnych kobiet,,,, przeciesz to debil skonczony byl , szkoda ze dali mu krzeslo zamiast wrzucic go do szamba zeby zarl te wszystkie GOW,,,,NA..............ja bym go ciol i sola posypywal za te rzeczy co robil tym kobieta ,,,ile one musialy cierpiec szok...

    Ofiara smialy

  • dodano: 21 lipca 2009 8:12

    ty popaprańcu wiem o czym myslisz podnieca cię to

    Ofiara On

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 2 września 2014

Liczba ofiar:  115 020  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

O moim bloogu

Blog o seryjnych mordercach

O mnie

Mam 21 lat. Mieszkam w małej miejscowości w kujawsko-pomorskim Kruszwicy słynącej z Mysiej Wieży i legendy o Piaście Kołodzieju. Mam brata 16 letniego Krzysztofa. Interesuję się piłką nożną, filmem i jak wam wiadomo seryjnymi mordercami.Stan cywilny: kawaler, oczy: niebieskie, włosy: czarne.
Seryjnymi mordercami zacząłem się interesować już dosyć dawno. Zaczęło się od Hannibala Lectera chyba w "Milczeniu owiec". Co mnie w nich fascynuje? To, że są mistrzami w sztuce jaką jest morderstwo. Czy ja mógłbym być seryjnym mordercą? Hmmm... gdybym urodził się w stanach, od drugiego roku życia samotnie wychowywałąby mnie matka nadużywająca alkoholu i narkotyków, a jabym był maltretowany to z pewnością bym nim był. Los chciał inaczej. Nie wiem czy to dobrze czy źle.
Dlaczego założyłem tą stronę? Ponieważ jest to bardzo interesujący temat. Co prawda są inne strony o tej tematyce, ale mnie one nie satysfakcjonują. Zamierzam w przyszłości tak rozbudować tę stronę, że będzie o wiele lepsza od tego co dotychczas widzieiliście w polskim Intencie na temat serial killerów

Statystyki

Ofiary: 115020
Wpisy
  • liczba: 19
  • komentarze: 179
Galerie
  • liczba zdjęć: 15
  • komentarze: 66
Bloog istnieje od: 2618 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl